BMW z LPG kontra reszta świata

  • CMZ
  • 2 października 2018
  • 0

BMW z LPG kontra reszta świata – czyli odwieczna walka dobra ze złem.

Gdybym napisał, że jestem zwolennikiem instalacji gazowych w samochodach, byłoby to semantyczne nadużycie, ale nie jestem też ich fanatycznym przeciwnikiem o co jestem czasami podejrzewany, z jednym zastrzeżeniem, że nie są montowane w klasykach.

Zdefiniujmy najpierw pojęcie klasyka. Czy moim zdaniem #BMWe32 to już klasyk? Tak. Czy to samo mogę powiedzieć o #BMWe38? Nie. #E38 dopiero nieśmiało przeciera sobie drogę do miana yako tako taymera. Ta sama gradacja tyczy się serii #5er, #e34 – tak | #e39 jeszcze nie, jak również #3er#e30 klasycznym samochodem jak najbardziej jest | #e36 musi na to miano jeszcze chwilę poczekać.

Zagadnienie omówię na przykładzie dwóch klubowych #V8 X5 Tomka i 540i Radka wyposażonych w instalację LPG, a także 540i Jacka, który miłość do etyliny przedkłada nad ekonomię jazdy.

#X5 2001 r. | przebieg 224 000 km | przebieg na LPG ok. 40 000 km | instalacja Stag 300-8 | dwa reduktory AC i wtryski AC | pojemność butli 72 L | zasięg na gazie 260 – 280 km w cyklu miejskim, 300 – 310 km poza miastem | koszt montażu 3800 zł | koszt przejechania 100 km na gazie średnio 35 – 40 zł | 75 – 85 zł na PB |

#540i 2003 r. | przebieg 298 000 km | przebieg na LPG ok. 80 000 km | elektronika KME Nevo Plus | reduktor KME Dual Black | wtryski Hanah 2002 Gold | przewód zasilający Faro | butla toroidalna o pojemności 36 L | zasięg na gazie 220-250 km | koszt instalacji 2700 zł i Radek zamontował ją sam | koszt przejechania 100 km na gazie średnio 30 – 40 zł | 60 – 80 zł na PB | Rekord Radka w jeździe na LPG to przejechanie 333 km na 36 L gazu ze średnią prędkością 100 km/h |

#e39540i 2000 r. | przebieg 50 000 km | zasilanie wyłącznie benzyna | średnie spalanie w cyklu mieszanym 14,6 L co daje nam średnio 73 zł za każde przejechane 100 km | Jacek nawet nie rozważa założenia w swojej V8 instalacji gazowej i to aż z dwóch powodów: pierwszy jest taki, że doskonale wie, iż nie odebrałbym nigdy więcej przychodzącego od niego połączenia telefonicznego; drugim to, że użytkuje swoje auto wyłącznie hobbystycznie i weekendowo |

Tomek i Radek chwalą sobie jazdę na paliwie bogów zwanym potocznie LPG, Jacek zaś nie mniej chwali sobie jazdę na mieszaninie ciekłych węglowodorów. Nie ma najmniejszego sensu przekonywanie naszych dwóch klubowych kolegów do powrotu do zasilania benzyną, tak jak nie ma najmniejszego sensu namawianie Jacka do założenia instalacji gazowej. I to w tym wszystkim proszę państwa jest najważniejsze. Niech każdy jeździ dokładnie na tym na czym jeździć chce. Przecież nie przestanę się z kimś kolegować tylko dlatego, że założył sobie gaz Ciebie Jacek moja deklaracja nie dotyczy – nie dzwoń do mnie jeśli go założysz

To zasilanie ma chyba tyle samo przeciwników co zwolenników, niektórzy za żadne skarby świata nie skalaliby nim swojego auta, inni ledwie je kupią, a już dzwonią do gazownika rezerwować termin. Co chlupie w Waszych bakach drodzy klubowicze, czy większość w naszych szeregach stanowią lpgowcy czy benzyniarze? Proszę przyznawać się bez bicia w komentarzach

Daro Daro

Share:

Retro Rajd BMW E31

Be the first to comment “BMW z LPG kontra reszta świata”

(will not be shared)